Krem z marchewki z imbirem i pomarańczą

Krem z marchewki z imbirem i pomarańczą

Zupa, do której mam ogromną słabość. Jest delikatna, kremowa i aromatyczna. Słodka i nieciekawa marchewka dostaje nowego charakteru i pazura. Serwowana zimą na gorąco idealnie rozgrzewa od stóp do głów i jest delikatnie pikantna dzięki imbirowi. Serwowana latem na zimno jest orzeźwiająca i pobudza zmysły. Zupa inspirowana przepisem kuchni Lidla, w mojej wersji mniej pomarańczowa, a bardziej pikantna.

Wykonanie:

Marchewkę obieramy i kroimy w półtalarki. Cebulę kroimy w drobną kostkę i wrzucamy do garnka na rozgrany olej. Podsmażamy cebulę aż się zeszkli. W międzyczasie dodajemy do smażącej się cebuli starty imbir. Do garnka dodajemy talarki marchewki, skórkę startą zesterem z połowy pomarańczy oraz sok z połowy pomarańczy. Całość podsmażamy pod przykryciem około 15 minut. Następnie dolewamy do całości bulion (może być domowy lub zrobiony z kostek rosołowych, ważne żeby był esencjonalny).  Całość gotujemy przez około 10 minut, a następnie blendujemy na krem. Ponownie doprowadzamy krem do wrzenia i dolewamy śmietanę. Przyprawiamy całość solą, pieprzem do smaku i dla ostrości dodajemy po dwie szczypty papryki i pieprzu cayenne.

Podajemy z kleksem śmietany/jogurtu oraz posypaną pestkami dyni i nasionami słonecznika.

Smacznego!

Galeria

© 2026 Kobieta ze Smakiem